Introwertyzm jako zaleta

Kto mnie trochę lepiej zna, wie, że często prędzej spędzę piątkowy wieczór nad kolejną książką niż sącząc piwo w pubie. Książki to skarb. Kilka dni temu dowiedziałam się z jednej z nich, że nie przybyłam wcale z żadnej obcej planety i nie jestem antyspołecznym mizantropem krążącym po Ziemi w poszukiwaniu innych alienów. Internet mówi co prawda […]