Mindfuck czy mindful? Co daje ci Internet?

Ogłoszenie parafialne. Uwaga! Ten post powstał we współpracy ze złodziejem partii mózgu odpowiedzialnej za wytworzenie pomysłu na temat pracy licencjackiej. Czytając go, wspierasz autorkę i nadbudowujesz jej poczucie dobrze wykorzystanego czasu (bo – nawias nr.1 – mimo, że wciąż nie wzięła się za pisanie pracy, to napisała chociaż posta, a mogła nie) (albo – nawias […]

Uwaga, podaję przepis na spokój wewnętrzny bez leków i melisy

Jako introwertyk oraz overthinker, mogę pochwalić się całkiem szacownymi analizami dotyczącymi tego co się nie wydarzyło, nigdy nie wydarzy bądź nie ma szansy się wydarzyć. Pluję sobie w brodę, że na każdych zajęciach plastyki w podstawówce rysowałam tylko domek z kominem i dwoma oknami, zamiast rozwijać inteligencję artystyczną. W przeciwnym razie, z poparciem mojej astronomicznej […]