Poznajcie najlepszą nauczycielkę angielskiego – Arlenę Witt

Niedobór magnezu + permanentny stres wynikający z nieugiętej martwoty części mojego mózgu odpowiedzialnej za pomysły na pracę licencjacką + przemożna chęć zapoznania się z wszelkimi przedpremierowymi teoriami dotyczącymi ostatniego epizodu Star Wars = śpiączka bloga. I chociaż stres permanentny pozostał, tak już uzupełnianie braków witaminowych zostało wznowione, a teorii już oglądać nie muszę, bo jestem […]